|
W poniedziałek przed południem notowania franka szwajcarskiego na rynku międzybankowym osiągnęły poziom 3,06 zł - najwyższy od końca marca ubiegłego roku. Narodowy Bank Polski ustalił kurs kupna franka na 3,019 zł, zaś sprzedaży na 3,08 zł. To zdecydowanie niekorzystna wiadomość dla posiadaczy kredytów w tej walucie. We franku spłacane jest ok. 57 proc. kredytów mieszkaniowych.
Źródło: Niezależna firma doradztwa kredytowego Gold Finance
Szwajcarska waluta drożeje już od połowy marca. Początkowo tendencja ta była dość łagodna. Przyspieszeniu uległa na początku maja. W połowie marca franka wyceniano na rynku międzybankowym na 2,637 zł. Dziś był droższy aż o ponad 40 groszy, czyli o 16 proc. Składają się na to dwa czynniki. Pierwszy to osłabienie złotego wobec wszystkich walut. W przypadku dolara sięga ono ponad 18 proc., choć w porównaniu do euro strata wynosi jedynie 7,5 proc. Drugi powód to bardzo dynamiczne umocnienie się szwajcarskiej waluty na światowym rynku. Jeszcze w lutym kurs euro wynosił 1,48 franka. Dziś dotarł do poziomu 1,34 franka, czyli był niższy o 9,5 proc. Wobec mocno niepewnej sytuacji na rynkach finansowych frank traktowany jest przez coraz większą część inwestorów jako bezpieczna waluta. Ponadto Szwajcarski Bank Centralny od kilku tygodni przestał dokonywać interwencji na rynku, zmierzających do powstrzymania aprecjacji franka. Interwencje te były bardzo skuteczne od początku roku do połowy marca i później do połowy maja. Gdy zostały zawieszone, euro staniało z 1,446 do 1,341 franka, czyli o ponad 7 proc. w ciągu czterech tygodni. W najbliższym czasie możemy liczyć jedynie na to, że Szwajcarzy znów zaczną osłabiać franka, a przynajmniej zapobiegać dalszemu jego umacnianiu się. Złoty bowiem znajduje się pod przemożnym wpływem sytuacji na rynkach światowych, zaś czynniki lokalne, związane z bardzo dobrą sytuacją polskiej gospodarki, nie robią na inwestorach żadnego wrażenia. Naszej walucie nie pomaga także atmosfera wokół państw naszego regionu. Niedawne odrzucenie przez rumuński Trybunał Konstytucyjny rządowego programu oszczędności budżetowych zdecydowanie pogorszył nastroje, co odbiło się niekorzystnie także na złotym.
Większość rat frankowych kredytów ratują niskie stopy procentowe
Z pewnoÅ›ciÄ… na notowania franka z niepokojem patrzÄ… osoby spÅ‚acajÄ…ce kredyty mieszkaniowe w tej walucie. Liczba osób jest imponujÄ…ca. Jak wynika z danych ZwiÄ…zku Banków Polskich, ponad 90 proc. kredytów walutowych zaciÄ…ganych na mieszkania denominowana jest wÅ‚aÅ›nie we franku szwajcarskim. BiorÄ…c pod uwagÄ™, że na koniec maja wartość kredytów walutowych przekraczaÅ‚a 147 mld zÅ‚, to na franki szwajcarskie przypada co najmniej 132 mld zÅ‚. W relacji do caÅ‚oÅ›ci zadÅ‚użenia gospodarstw domowych na mieszkania, czyli 233,4 mld zÅ‚ (koniec maja), jest to pula niemal 57 proc. W samej liczbie spÅ‚acanych kredytów udziaÅ‚ kredytobiorców obsÅ‚ugujÄ…cych zadÅ‚użenie we franku szwajcarskim jest zapewne niższy. NormÄ… bowiem jest, że kredyty walutowe majÄ… zazwyczaj wyższÄ… Å›redniÄ… wartość. Na koniec I kw. 2010 r. liczba wszystkich czynnych umów kredytowych wynosiÅ‚a 1 441 311 – wynika z danych ZBP. Â
Jak na razie wciąż na korzyść spÅ‚acajÄ…cych zadÅ‚użenie we franku grajÄ… niskie stopy procentowe w Szwajcarii. Obecnie 3-miesiÄ™czny Libor oscyluje w granicach 0,1-0,2 proc., podczas gdy w 2008 r., kiedy frank Å›wiÄ™ciÅ‚ triumfy popularnoÅ›ci, Libor wynosiÅ‚ ok. 2,8-2,9 proc. Osoba, która pod koniec marca wzięła 300 tys. zÅ‚ kredytu na 30 lat z marżą 1 pkt. proc. plus Libor (2,9 proc.), przy kursie 2,45 zÅ‚ za franka i 5-proc. spreadzie miaÅ‚a w efekcie ratÄ™ w granicach 1490 zÅ‚. DziÅ› rata tego samego kredytu, nawet przy wyższym spreadzie i kursie CHF 3,08 zÅ‚, jest niższa, bo wynosi ok. 1340 zÅ‚. Wszystko dziÄ™ki niskim stopom procentowym. Obecnie 3-miesiÄ™czny Libor dla franka nie siÄ™ga nawet 0,2 pkt. proc. Osób, które taki sam kredyt braÅ‚y w sierpniu 2008 r. przy historycznie niskim kursie franka wynoszÄ…cym 2 zÅ‚, nie ratujÄ… nawet niskie stopy procentowe. Spadek Liboru nie jest w stanie zneutralizować ponad 50 proc. wzrostu kursu waluty. Gdy w sierpniu 2008 r. nasz kredytobiorca miaÅ‚ pierwszÄ… ratÄ™ w wysokoÅ›ci ok. 1440 zÅ‚, dziÅ› musi już wyÅ‚ożyć 1650 zÅ‚.Â
Halina Kochalska Analityk Gold Finance,
Roman Przasnyski Główny Analityk Gold Finance
Â
Źródło: Niezależna firma doradztwa kredytowego Gold Finance www.goldfinance.pl
Â
|